poniedziałek, 20 lutego 2017

Trzy Siostry

Są takie miejsca, które w jakiś niewytłumaczalny sposób nas przyciągają. Czasami wystarczy krótka wzmianka w przewodniku czy zdjęcie, aby zostały z nami na zawsze. Po 10 dniach opuszczam zatłoczone Sydney i udaję się na camping 100 km na zachód od Sydney. Wyruszam do świata, w którym wita mnie aromat eukaliptusowych drzew i drewniana chatka, gdzie wraz z moimi towarzyszami spędzamy kolejne dwie noce, otoczeni mgłą i niebiańskimi widokami. 

To Góry Błękitne! Czy wiecie, że krajobraz tych niezwykłych formacji skalnych kształtował się przez miliony lat, ujawniając w wyniku procesów erozyjnych niesamowite klify i kaniony? Przez ponad 14 tysięcy lat ten mistyczny obszar stanowił schronienie i dom dla wielu plemion Aborygenów. Na początku chropowaty teren był ogromną przeszkodę dla osadników z Europy, jednak w latach 70 tych XIX wieku stał się dla nich popularnych resortem turystycznym. Zastanawiacie się dlaczego ten park narodowy został właśnie tak nazwany?

Otóż porastające go drzewa eukaliptusowe wydzielają aromatyczny olejek, który powoduje unoszącą się w powietrzu niebieską mgiełkę. Największym miastem w pobliżu Gór Błękitnych jest Katoomba, stanowiąca bazę wypadową dla podróżników. 

Przyjechałem tutaj jednak głównie po to, aby zobaczyć z bliska pewne… trzy siostry. To popularne skały, znajdujące się w Górach, z którymi związana jest pewna legenda. Otóż jeśli dobrze pamiętam dawno, dawno temu przybył tutaj pewien Dobry Duch. Wraz ze swoimi trzema córkami, szukał bezpiecznego miejsca, aby móc osiąść. Jednak na dnie stromych Gór znajdował się Zły Demon. Ojciec przeprowadził poważną rozmowę z córkami i ostrzegł je, aby pod żadnym pozorem nie zbliżały się do krawędzi skały i nie spoglądały w dół. Jednak nieposłuszne dziewczyny za nic miały sobie jego rady i pewnego dnia złamały zakaz. Nagle ich oczom ukazała się ogromna gąsienica, a jedna z córek w strachu chwyciła za kamień i rzuciła nim w owada. Niestety zamiast w niego, trafiła w spoczywającego na dnie Demona, który rozwścieczony niespodziewanie się obudził. W pędzie zaczął gonić za przestraszonymi siostrami. Całą sytuację zauważył czuwający Duch, który w ostatnim momencie wyjął swoją magiczną różdżkę i zamienił ukochane córki w skały, a siebie samego w ptaka. Dzięki temu on także uchronił się przed potworem. Kiedy jednak wzbijał się w górę, niespodziewanie wypadła mu różdżka i na wieki utknęła gdzieś na dnie jednej z dolin. I tak Dobry Duch na zawsze pozostanie ptakiem, a jego trzy córy osnute eukaliptusową mgiełką będą czekały w milczeniu na uwolnienie i wybawiciela, który odnajdzie różdżkę. 







Na miejscu na 18 dolarów można nawet kupić powietrze z Blue Mountains!









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz